czwartek, 30 czerwca 2011

Coś niecoś o świetnej płycie i coś niecoś o Brzyduli

Słyszeliście najnowszą płytę Moniki Brodki? Przyznam się szczerzę, że dzięki tej płycie, Monika wróciła na moją listę ulubionych piosenkarek. "Tym razem proponuje pełny eklektyzm: rock, folk, trochę elektroniki, a w tle słychać nawet trombitę, dudy, szkrzypce czy mandolinę. Fani "Brzyduli" nie znajdą tu nic dla siebie. Raczej ci, którzy słuchają Nosowskiej czy Peszek."- To cytat z recenzji Sebastiana Kustra.
Moje ulubione piosenki z tej płyty to "Granda" i "Krzyżówka dnia". Możecie je posłuchać tutaj:
Monika Brodka- Granda
Monika Brodka- Krzyżówka Dnia
Podany link do "Krzyżówki" to także link to teledysku. Cały namalowany i wogóle, musiało to zająć sporo czasu, a efekt zapiera dech. Zajrzyjcie chociażby dla samego teledysku.
Ja jako fanka BrzydUli zmontowałam taki mały teledysk do piosenki Granda.
Dla tych, co oglądali dodam, że fragment refrenu "Nie polubię cię, jak powiedzieć prościej, zbliżysz się o krok, porachuję kości" tyczy się Uli i Aleksa. Ale sami zobaczcie:
Mam nadzieję, że obejrzycie i się wam spodoba.
A i przypominam wszystkim fanom BrzydUli-
codziennie na TVN o 11:00
Teraz w wakacje nadrabiam zaległości w oglądaniu ^^

Wasza Ryba <3

Ryba z akwarium i czy jedliście papaję?

Cześć, nazywam się... niech będzie, że Ryba.
Jak się gdzieś nieoficjalnie podpisuję, to często rysuję rybę.
Więc może i tu wypada? Na moim blogu...

Namalowałam byle jak na paincie na potrzeby bloga. No więc już wiecie o mnie trochę.
Kiedyś hodowałam rybki, uwielbiam je i zawsze będę je uwielbiać. Wciąż na balkonie kurzy się kwarium. Obecnie trzymam w pokoju tylko myszy.
No dobra nie myszy ;P
Dwie świnki morskie i chomik, którego nazywam pieszczotliwie Myszką.
Dobra, co za dużo to nie zdrowo. Siedzę w domu i nadrabiam zaległości w simsach :)
Swoją drogą miło by mi było gdybyście tu zajrzeli: KLIK
Piszę tu bowiem swoje fotostory.
Ogólnie lubię pisać. Piszę już bloga o gryzoniach, przez pięć lat zebrałam trochę doświadczenia i piszę tam dla amatorów hodowania chomików i świnek.

No i mam pytanie: Czy jedliście kiedykolwiek papaję?
Ja nie, ale uwielbiam to słowo ;D

Prawde mówiąc tutaj: na tym zdjęciu pierwszy raz widzę ten owoc.
Wygląda tak jak go sobie wyobrażałam.

Pozdrawiam serdecznie,
Wasza filozof(ka)- Ryba