Pogoda beznadziejna- chmury wiszą nad tym niebem a wokoło duchota. Mogłyb już lunąć z piorunami nawet, ale niech tak nie wiszą, bo mnie od tego głowa boli.
Więc postanowiłam sobie gryzmolnąć jakiś rysunek.
Gryzmoł namber łan-
Nie, nie narysowałam tego dzisiaj, tylko na święta, ale kurzył się na pulpicie to co go tu wcisnęłam.
Gryzmoł namber tu-
Maznęłam to pastelami, btw. mi się niedawno śniły.
Gryzmoł namber fri-
Ech, jakość zdjęcia pozostawia sobie wiele do życzenia.
Mam nadzieję, że podobają wam się moje skromne gryzmoły. Chyba nadużywam tego słowa...
Mówi się trudno.
Ślimaki mają śluz!
Wasza Ryba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz